Jest taki moment w życiu wielu kobiet, kiedy przestają czuć się atrakcyjne. Czasem dzieje się to po trzydziestce, czasem po ciąży, czasem po czterdziestych lub pięćdziesiątych urodzinach. Nagle zaczynamy dostrzegać zmarszczki, zmiany sylwetki albo porównywać się do młodszych kobiet.
Przez lata wmawiano nam, że zmysłowość ma konkretny wygląd. Powinna mieć rozmiar 36, długie nogi, idealnie gładką skórę i określony wiek. Nic więc dziwnego, że wiele kobiet zaczyna myśleć, że wraz z upływem czasu tracą coś, co kiedyś posiadały.
Tymczasem prawdziwa zmysłowość ma bardzo niewiele wspólnego z metką w ubraniu czy liczbą na wadze.

Zmysłowość to energia, nie wygląd
Pomyśl o najbardziej magnetycznych kobietach, jakie spotkałaś w swoim życiu. Czy wszystkie miały idealne proporcje? Perfekcyjną cerę? Sylwetkę modelki? Prawdopodobnie nie.
A jednak było w nich coś, co przyciągało uwagę. Coś, co sprawiało, że chciało się na nie patrzeć, słuchać ich i przebywać w ich towarzystwie. To właśnie energia. Zmysłowość nie jest cechą wyglądu. Jest sposobem bycia. To pewność siebie połączona z lekkością. To umiejętność bycia obecną w swoim ciele i swoim życiu.
Najbardziej atrakcyjne kobiety nie zawsze są najpiękniejsze według obowiązujących standardów. Często są po prostu kobietami, które czują się dobrze same ze sobą. I właśnie to inni zauważają jako pierwsze.
Przestań czekać na idealną wersję siebie
Wiele kobiet odkłada życie na później. „Będę bardziej kobieca, kiedy schudnę.” „Zrobię profesjonalną sesję zdjęciową, kiedy będę wyglądać lepiej.” Ale często się zdarza tak, że ten moment nigdy nie nadchodzi.
Zawsze znajdzie się kolejny kilogram do zrzucenia, kolejna niedoskonałość do poprawienia albo kolejny cel do osiągnięcia. W międzyczasie mijają lata. Lata, w których mogłaś czuć się piękna i w których mogłaś nosić ubrania, które naprawdę lubisz. Lata, w których mogłaś pozwolić sobie na więcej pewności siebie.
Jednym z największych mitów jest przekonanie, że najpierw musisz się zmienić, żeby zacząć o siebie dbać. A to działa dokładnie odwrotnie. Najpierw zaczynasz traktować siebie z większą troską i szacunkiem, a dopiero później pojawiają się zmiany.
Twoje ciało nie musi być idealne
Bardzo często mylimy samoakceptację z zachwytem nad każdym elementem swojego wyglądu. A przecież nie o to chodzi. Nie musisz codziennie patrzeć w lustro i uważać, że wszystko jest perfekcyjne. Możesz jednocześnie dostrzegać swoje niedoskonałości i traktować siebie z życzliwością.
Akceptacja oznacza coś znacznie prostszego. Oznacza rezygnację z nieustannej walki ze sobą. Oznacza zrozumienie, że Twoje ciało nie jest projektem do ciągłego naprawiania. To właśnie ono nosi Cię przez życie każdego dnia. Pozwala Ci podróżować, pracować, przytulać bliskich i doświadczać świata. Szacunek do własnego ciała jest jednym z najbardziej eleganckich przejawów kobiecości.
Jak ubiór wpływa na poczucie atrakcyjności
Choć zmysłowość nie zaczyna się od ubrań, odpowiednio dobrana garderoba potrafi całkowicie zmienić sposób, w jaki się czujemy. Jednak wiele kobiet utożsamia zmysłowość z nadmiernym odsłanianiem ciała (mam nadzieję, że Ty do nich nie należysz :)).
Tymczasem najbardziej elegancka kobiecość wygląda inaczej.
Lniana koszula opadająca lekko na ramiona, jedwabna spódnica poruszająca się podczas chodzenia, dobrze skrojona sukienka podkreślająca sylwetkę bez nadmiernego eksponowania ciała często wyglądają znacznie bardziej zmysłowo niż bardzo odważne stylizacje.
Ogromną rolę odgrywają również materiały. Naturalne tkaniny, takie jak len, jedwab czy wysokiej jakości bawełna, nie tylko wyglądają bardziej luksusowo, ale również sprawiają, że czujemy się komfortowo. A komfort jest jednym z fundamentów pewności siebie.
Warto też zwrócić uwagę na kolory. Chodzi o wybieranie odcieni, które sprawiają, że czujesz się promiennie i kobieco. Prawdziwy styl nie polega na kopiowaniu innych kobiet. Polega na odkrywaniu tego, co najlepiej współgra z Tobą.
Nawyki kobiet, które emanują kobiecością
Są kobiety, które wchodzą do pomieszczenia i natychmiast przyciągają uwagę. Nie dlatego, że są najgłośniejsze i nie dlatego, że mają najdroższe ubrania. Bardzo często wynika to z ich obecności. Patrzą rozmówcy w oczy. Nie przepraszają za swoje zdanie. Poruszają się spokojnie i świadomie. Nie spieszą się bez potrzeby. Nie próbują udowadniać swojej wartości każdemu napotkanemu człowiekowi.
Kobiety emanujące kobiecością zwykle mają też jeszcze jedną wspólną cechę. Dbają o siebie przede wszystkim dla siebie. Nie po to, żeby zdobyć aprobatę innych. Nie po to, żeby komuś zaimponować. Robią to dlatego, że same czują się wtedy lepiej. I właśnie ta motywacja zmienia wszystko.
Zmysłowość zaczyna się od relacji ze sobą
Najważniejsza relacja w Twoim życiu to ta, którą budujesz sama ze sobą. Jeżeli każdego dnia krytykujesz swoje ciało, wygląd i decyzje, trudno będzie Ci poczuć się atrakcyjnie. Nawet najpiękniejsza garderoba nie zagłuszy wewnętrznego głosu, który nieustannie powtarza, że jesteś niewystarczająca.
Dlatego warto zacząć od rzeczy pozornie prostych. Od bardziej życzliwego dialogu ze sobą. Od celebrowania małych przyjemności. Od kupienia sobie kwiatów bez okazji. Od wypicia kawy bez pośpiechu. Od spaceru bez telefonu w dłoni.
Zmysłowość rodzi się wtedy, gdy zaczynasz naprawdę doświadczać swojego życia zamiast nieustannie próbować je poprawiać. To nie jest coś, co kupisz. To coś, co budujesz każdego dnia.
Jedna rzecz, którą chciałabym, żebyś zapamiętała po przeczytaniu tego wpisu, to ta, że nie musisz mieć określonego wieku, rozmiaru ani wyglądu, żeby czuć się kobieco i zmysłowo. To nie liczba na metce decyduje o Twojej atrakcyjności. Decyduje o niej sposób, w jaki traktujesz samą siebie.
Jeśli chcesz krok po kroku zadbać o siebie, swoje nawyki, pewność siebie i codzienne samopoczucie, zajrzyj do mojego ebooka „Glow-Up w 30 dni”.

Znajdziesz w nim prosty plan zmian, które pomogą Ci poczuć się lepiej we własnej skórze i stworzyć codzienność, w której naprawdę dobrze się żyje.
Zapraszam Cię do pobrania mojego darmowego poradnika Kobieta z klasą. Znajdziesz tam jeszcze więcej wskazówek dla eleganckiej kobiety.
Jeśli doceniasz moją twórczość na tym blogu, możesz mnie wesprzeć i postawić mi wirtualną kawę tutaj. 🙂
Znajdziesz mnie też na Instagramie – gabrielaclassicchic, gdzie również dzielę się poradami dla eleganckich kobiet z klasą. Pozdrawiam, cześć!

Dodaj komentarz